Moje Kochane Chłopaki

Moje Kochane Chłopaki
...love

wtorek, 6 marca 2012

Nadszedł dzień kiedy Zayn miał wyjechać na tydzień do Stanów. Powinno być to dla mnie mniej ważne, bo jesteśmy przyjaciółmi,a el chyba jednak coś do niego czuję. Ale o tym pogadam z nim jak wróci. Liam jedzie
ze swoją dziewczyną Danielle, która obiecałam mi, że przypilnuje Zayna, żeby go nie ciągnęło do innych dziewczyn.
Gdy byliśmy na lotnisku i żegnaliśmy się bardzo chciałam aby Zayn mnie pocałował, ale tak się nie stało chociaż powiedział mi na ucho, ze bardzo by chciał. Myślałam, że się wtedy rozpłaczę, ale nie mogłam.
*4 dni później*
-Słucham?-odezwałam się
-Cześć Karolciu, tu Danielle.
-O siema, co tam u was?-zapytałam
-A dobrze, wiesz skończyli już kręcić teledysk i wracamy za 2 dni.-mówiła Danielle
-No to super. A jak tam Zayn?
-A no ja właśnie w tej sprawie. Wczoraj poszliśmy po skończonej pracy na kolację do baru. Poszła tam też z nami dziewczyna, która była bohaterką teledysku. I ona zaczęła flirtować z Zaynem.-mi w tym momencie nogi się ugięły,a le Danielle dalej mówiła-potem jak poszłam do toalety to zauważyłam jak się całują. Wiem, że to boli, ale miałam Cię informować, więc to robię.
-Nie mogę uwierzyć, że on to zrobił. A co było potem?
-Potem już się z nią nie całował, ale dzisiaj mamy iść na imprezę i on idzie z tą laską.
-Co z niego za świnia. Bardzo mnie zawiódł.
-To co, przekazać mu to?-pytała się Danielle
-Nie, sama mu to powiem, ale uważaj na niego w tym klubie, ok?
-Spoko, będę miała go na oku.
-Dziękuję Ci, kochana jesteś.
-Dzięki, kocham cię.
*Po powrocie chłopaków do Londynu*
Była 13:00 gdy chłopcy wyszli z samolotu. Witałam się ze wszystkimi , bardzo stęskniłam się za chłopakami, oprócz Zayna.
-Cześć Karolciu-powiedział Zayn
-Cześć-odpowiedziałam bez entuzjazmu
-Może skoczymy gdzieś razem jak odpocznę?
-Może-spojrzałam na Danielle, a ona spojżała na mnie jakby chciała mi powiedzieć: "Idź, ale nie bądź zbyt zachwycona".Posłuchałam się jej.
-Dobrze. Pójdę z tobą.-powiedziałam do Zayna
-Okay. To przyjadę po ciebie o 19:00-chłopak był bardzo z siebie zachwycony.
* O 19:00 i potem*
Na nasze spotkanie ubrałam się TAK. Gdy przyjechał po mnie, a ja wsidłam do samochodu Zayn chciał mnie pocałować, ale ja powiedziałam tylko :"Jedźmy". Nie wiedziałam dokąd mnie zabiera, ale jak się potem zorientowałam jechaliśmy nad jezioro przy moście Tower Bridge. Dojechaliśmy na plażę, rozłożyliśmy koc, a on zapytał się mnie czy mam ochotę na zimną Coca-colę. Powiedziałam, że może być.
-Jak Ci się podoba widok?-zapytał
-Nie jest źle.
-Coś mało rozmowna jesteś dzisiaj. Czy coś się stało?
-Tak, ale o tym potem. Poza tym to czemu zabrałeś mnie na randkę skoro nie jesteśmy razem?
-Ale ja Ci już na początku naszej znajomości mówiłem, że bardzo mi się podobasz i to się nie zmieniło.
-Zawieź mnie do domu-zadecydowałam, bo nie chciałam ciągnąć tej dyskusji.

Mam nadzieję, że wam się podobało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz